Drinki na wieczór!

Uwielbiam weekendowe wieczory przed telewizorem, gdy największe stacje w Polsce przygotowały jakieś szczególne eventy. Naturalnie zawsze najbardziej intryguje mnie sport, a jeśli chodzi tu o siatkówkę albo sporty walki to jestem po prostu wniebowzięty. Oglądałem niedawno 44 sekundy walki Najmana i Pudziana, lecz muszę przyznać, że dawno nie byłem tak rozczarowany. W zasadzie jedyny plus tego wydarzenia to fakt, że miałem pod ręką naprawdę wspaniałe drinki. Przepisy prosto z najlepszej strony w sieci o drinkach pozwoliły zapewnić sobie całkiem przyzwoity humor i nawet krótki czas walki nie popsuł mi skrupulatnie wypracowanego drinkami nastroju. Ostatni raz zawiodłem się tak, gdy przeglądałem wspólnie ze swoją narzeczoną domy weselne i zorientowałem się, że wszystkie najciekawsze lokale są już zajęte. Cóż, nie zawsze ma się to czego się chce, jednak myślę, że pan Najman mógł się naprawdę bardziej postarać i chociaż spróbować zadać jakiś cios, bo przecież nawet nie krwawił po walce i to ma być prawdziwy walczak?

Tagi: