Ależ są: małe trzęsienia domowe, liczne trzęsionka gorączkowe , czasem drgawki i mimowolne wstrząśnienia powieką. Zdarzają się każdemu, ale nie o takie trzęsienia nam chodzi. Pytanie dotyczy trzęsień ziemi i wcale nie jest takie nieuzasadnione, bo faktycznie w Europie tego rodzaju zjawiska zdarzają się rzadko. Mimo to, czasem do nich dochodzi i to nawet w Polsce. Przed kilku laty było o tym dosyć głośno w mediach.

Wracając jednak do Europy i istoty różnych zjawisk sejsmicznych….

Mianowicie: ziemia (czyli nasz glob) została tak ukształtowana, że w jej bryle, która nie jest przecież bryłą zwartą i stałą, pojawiają się pęknięcia i różne inne ciekawe formacje (między innymi uskoki). Ziemia wciąż jest dosyć młoda, pomimo całej swej starości, a jej wnętrze nieustannie pracuje, stąd biorą się różne perturbacje i zawirowania. Efekty tej aktywności powodują ruchy tektoniczne (przesuwanie się płyt, pracę uskoków) co my, na powierzchni ziemi odbieramy właśnie jako trzęsienia, a szczególnym przejawem aktywności wnętrza ziemskiego globu jest aktywność wulkaniczna.

Najbardziej znane europejskie wulkany leżą we Włoszech. Wydaje się, że Włochy pod tym względem zostały bardzo hojnie przez naturę obdarowane, na szczęście aktywność Wezuwiusza i Etny jest w tej chwili znikoma.

Wracając do trzęsień: kraje europejskie, które są najbardziej na nie narażone to Grecja, Rumunia, Włochy i generalnie całe Bałkany.